Najwyższe szczyty w Górach Świętokrzyskich nie imponują wysokością, ale potrafią zaskoczyć stromymi podejściami, gołoborzami i leśnym klimatem. Najważniejszym celem jest Łysica, choć równie ciekawie wypadają Łysa Góra, Szczytniak, Bukowa Góra czy mniej zatłoczone pasma wschodniej części regionu. Poniżej pokazuję, które wierzchołki wybrać, jak prowadzą na nie szlaki i co warto wiedzieć przed wyjściem.
Najważniejsze informacje o świętokrzyskich szczytach
- Łysica ma 612 m n.p.m. i jest najwyższym punktem Gór Świętokrzyskich.
- Łysa Góra wyróżnia się klasztorem na Świętym Krzyżu i galerią widokową na gołoborzu.
- Szczytniak, Bukowa Góra i Klonówka pozwalają poznać mniej oczywiste pasma regionu.
- Najkrótsze wejścia na Łysicę i Łysą Górę zajmują zwykle około 45-90 minut w jedną stronę.
- Na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego trzeba poruszać się oznakowanymi szlakami i respektować ograniczenia ochrony przyrody.

Łysica pozostaje najważniejszym celem wycieczki
Łysica wznosi się na 612 m n.p.m. i należy do Pasma Łysogórskiego. Jest także jednym ze szczytów Korony Gór Polski, dlatego przyciąga zarówno osoby zaczynające przygodę z górami, jak i turystów kompletujących popularną odznakę.
Najczęściej wybieram wejście ze Świętej Katarzyny czerwonym szlakiem. Podejście nie jest długie, ale kamienista nawierzchnia i korzenie potrafią zmęczyć bardziej, niż sugerowałaby niewielka wysokość. W zależności od tempa dojście zajmuje około godziny do półtorej w jedną stronę.
Na wierzchołku nie należy spodziewać się rozległej panoramy. Łysica jest w dużej mierze zalesiona, a jej największą atrakcją są charakterystyczne gołoborza, czyli rumowiska skalne powstałe z odpornych kwarcytów. Przy dobrej pogodzie ciekawsza od samego „zdobycia” punktu wysokościowego bywa spokojna wędrówka przez jodłowo-bukowy las.
Łysa Góra ma zupełnie inny charakter
Drugim najbardziej rozpoznawalnym wzniesieniem jest Łysa Góra, nazywana także Łyścem lub Świętym Krzyżem. Ma około 595 m n.p.m., a na jej szczycie znajduje się pobenedyktyński klasztor i galeria widokowa nad gołoborzem.
Najłatwiejsze podejście prowadzi z Huty Szklanej. Odcinek do Łysej Góry ma około 1,6 km i zwykle zajmuje 45-60 minut. Z Nowej Słupi można wejść czerwonym szlakiem, który ma bardziej historyczny charakter i prowadzi przez teren związany z dawnymi kultami oraz dziejami regionu.
Łysa Góra jest dobrym wyborem dla osób, które chcą połączyć spacer z krajoznawstwem. Sam szczyt nie daje takiej satysfakcji wysokościowej jak Łysica, ale klasztor, gołoborze i punkt widokowy tworzą znacznie pełniejszy cel jednodniowej wycieczki.
Najciekawsze pasma i ich najwyższe wierzchołki
Góry Świętokrzyskie nie kończą się na Łysicy. Tworzy je wiele krótkich pasm i grzbietów, dlatego można tu planować zarówno szybkie wejście na jeden szczyt, jak i dłuższe przejście przez kilka zalesionych kulminacji.
| Szczyt | Wysokość | Pasmo lub grzbiet | Oznakowanie |
|---|---|---|---|
| Łysica | 612 m | Pasmo Łysogórskie | czerwony |
| Szczytniak | 554 m | Pasmo Jeleniowskie | czerwony i czarny |
| Bukowa Góra | 482 m | Pasmo Klonowskie | zielony i żółty |
| Klonówka | 473 m | Pasmo Masłowskie | czerwony |
| Kiełków | 452 m | Pasmo Orłowińskie | niebieski |
| Radostowa | 451 m | Grzbiet Krajeński | czerwony |
| Drogosiowa | 447 m | Pasmo Bielińskie | niebieski |
| Siniewska | 444 m | Pasmo Oblęgorskie | czerwony |
| Włochy | 427 m | Pasmo Cisowskie | niebieski |
| Kamień Michniowski | 423 m | Pasmo Sieradowickie | niebieski i czarny |
Zestawienie opiera się na wykazie Korony Gór Świętokrzyskich, obejmującej 28 najwyższych szczytów poszczególnych pasm i grzbietów. To dobry sposób na poznanie regionu szerzej, bo prowadzi także w miejsca mniej popularne niż Łysica i Święty Krzyż.
Szczytniak dla osób szukających ciszy
Szczytniak jest najwyższym punktem Pasma Jeleniowskiego i ma 554 m n.p.m. Prowadzą na niego czerwone oraz czarne szlaki, a sama trasa ma bardziej leśny i spokojny charakter niż okolice Łysogór.
Nie wybrałbym go jako pierwszego celu dla kogoś, kto oczekuje szerokich panoram. To raczej propozycja dla turysty, który lubi dłuższe przejścia, niewielki ruch na szlaku i poczucie, że poznaje mniej oczywistą część województwa świętokrzyskiego.
Przeczytaj również: Bukowiński Wierch 940 m - krótka trasa i szeroka panorama
Bukowa Góra i Klonówka jako spokojna alternatywa
Bukowa Góra ma 482 m i leży w Paśmie Klonowskim. Klonówka, wznosząca się na 473 m, jest związana z Pasmem Masłowskim. Oba szczyty dobrze sprawdzają się podczas wycieczek, w których sama wysokość nie jest najważniejsza, a liczą się las, urozmaicone podłoże i spokojne tempo.
W praktyce te wierzchołki pokazują, że świętokrzyskie góry są ciekawsze jako sieć różnych pasm niż pojedynczy punkt do odhaczenia. Największym błędem jest ograniczenie całego regionu do jednej krótkiej trasy na Łysicę.
Jak zaplanować wycieczkę na najpopularniejsze szczyty
Na pierwszy kontakt z regionem polecam jeden z dwóch wariantów. Krótkie wejście ze Świętej Katarzyny na Łysicę sprawdzi się, gdy chcemy spędzić na szlaku kilka godzin. Trasa z Huty Szklanej na Łysą Górę będzie lepsza, jeśli zależy nam również na zabytkach i galerii widokowej.
| Cel | Punkt startowy | Orientacyjny czas wejścia | Dla kogo |
|---|---|---|---|
| Łysica | Święta Katarzyna | około 1-1,5 godziny | pierwsza górska wycieczka, Korona Gór Polski |
| Łysa Góra | Huta Szklana | około 45-60 minut | rodziny, spacer krajoznawczy, zwiedzanie |
| Łysa Góra | Nowa Słupia | około 1 godziny | osoby zainteresowane historią i dłuższym podejściem |
| Szczytniak | zależnie od wybranego odcinka | zwykle dłuższa wycieczka | turyści szukający ciszy i leśnych tras |
Czasy są orientacyjne i dotyczą samego podejścia, bez przerw oraz zwiedzania. Po deszczu kamienie i korzenie robią się śliskie, dlatego nawet na krótkie trasy zabieram buty z przyczepną podeszwą, wodę oraz lekką warstwę przeciwdeszczową.
Na przejście kilku pasm warto przeznaczyć cały dzień. Dobrym pomysłem jest połączenie Łysicy, Kakonina, Huty Szklanej i Łysej Góry, ale taki wariant wymaga sprawdzenia transportu powrotnego albo zaplanowania powrotu inną trasą.
Co trzeba wiedzieć o Świętokrzyskim Parku Narodowym
Najważniejsze szczyty Łysogór znajdują się na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego. Obowiązuje tu poruszanie się po oznakowanych szlakach i udostępnionych trasach, a zejście ze ścieżki może szkodzić roślinności oraz zwiększać ryzyko wypadku na gołoborzach.
Park pobiera opłaty za wstęp. Aktualnie bilet normalny na szlaki kosztuje 11 zł, ulgowy 5,50 zł, a wejście na galerię widokową na Łysej Górze odpowiednio 14 zł i 7,50 zł. Cennik może się zmieniać, dlatego przed wyjazdem dobrze sprawdzić bieżące informacje.
Jeśli planuję wycieczkę z psem, nie zakładam, że zwierzę będzie mogło przejść całą trasę. W parku psy są dopuszczone między innymi na odcinku Huta Szklana - Łysa Góra wzdłuż drogi asfaltowej oraz na ścieżce pieszo-rowerowej między Świętą Katarzyną a Podgórzem. Na pozostałych odcinkach obowiązują ograniczenia.
Trzeba też pamiętać o sezonowości niektórych ścieżek. Wybrane trasy na przełęcze są udostępniane okresowo, dlatego zimą lub wczesną wiosną nie należy bezkrytycznie kopiować planu znalezionego w starszym opisie.
Najczęstsze błędy podczas zdobywania świętokrzyskich szczytów
Pierwszy błąd to ocenianie trudności wyłącznie na podstawie wysokości. 612 m n.p.m. nie oznacza spaceru po płaskim terenie, bo liczą się przewyższenia, kamieniste podłoże, błoto i suma podejść na całej trasie.
Drugi problem to niewłaściwe obuwie. Sandały lub miejskie sneakersy mogą wystarczyć na suchą drogę do galerii, ale na Łysicę po deszczu szybko tracą przyczepność. Na krótkiej trasie nie potrzebuję ciężkich butów trekkingowych, jednak stabilna podeszwa jest rozsądnym minimum.
Nie warto też planować wyjścia wyłącznie pod zdjęcie na szczycie. Łysica ma ograniczone widoki, a wiele niższych wierzchołków jest całkowicie lub częściowo zalesionych. Największą wartością tych gór jest połączenie przyrody, geologii i historii, nie sama panorama.
Przed startem sprawdzam mapę, pogodę, możliwość zaparkowania i powrót. W weekendy okolice Świętej Katarzyny oraz Huty Szklanej bywają zatłoczone, więc wcześniejsze rozpoczęcie marszu wyraźnie poprawia komfort.
Dobry plan na pierwszą wyprawę w Góry Świętokrzyskie
Na początek wybrałbym Łysicę ze Świętej Katarzyny, a przy sprzyjającej pogodzie dołożyłbym przejazd lub przejście w stronę Łysej Góry. Taki układ pozwala zobaczyć zarówno najwyższy szczyt regionu, jak i najważniejszy zespół historyczny bez organizowania wielodniowego trekkingu.
Jeśli ten etap okaże się zbyt krótki, kolejnym krokiem może być zdobywanie Korony Gór Świętokrzyskich. Wtedy zamiast powtarzać najbardziej popularną trasę, poznaje się Pasmo Jeleniowskie, Klonowskie, Masłowskie i Cisowskie, czyli spokojniejsze oblicze regionu.
Świętokrzyskie szczyty najlepiej smakują bez pośpiechu. Nie trzeba gonić za przewyższeniem, by przeżyć wartościową górską wycieczkę, a dobrze dobrana trasa potrafi połączyć ruch, ciszę lasu, ciekawą geologię i miejsca ważne dla historii Polski.